Mniszka klaryska kapucynka

Mniszka klaryska kapucynka

Mniszka klaryska kapucynka

Od osiemnastu lat jestem mniszką klaryską kapucynką. Czegoś więcej na temat naszego Zakonu można dowiedzieć się na stronie jednego z naszych klasztorów: www.kapucynki.szczytno.pl
Franciszkanka, klaryska „do szpiku kości” – skąd więc tutaj?
Może ze względu na to, że na drodze Brata Karola też znalazły się kiedyś klaryski… To trochę żartem, a naprawdę: myślę, że jestem tutaj na jakiś czas (jak długi, nie wiem…), aby spłacić dług wdzięczności zaciągnięty wobec bł. Karola. Jezus postawił mi Go na mojej drodze jako Brata w czasie, kiedy pozwolił mi na nowo, coraz głębiej, doświadczać i odkrywać samotność jako szczególne miejsce Swojej obecności…
Samotność  jako przestrzeń, która pozwala zasłuchać się w Słowo, jak mówi św. Franciszek z Asyżu: przyjąć Je, jak Maryja w Nazarecie i nosząc Je w sercu stawać się braćmi i siostrami Jezusa, a rodząc Słowo przez dobre uczynki – stawać się Jego matkami. To samo doświadczenie odkrywam w życiu bł. Karola, stąd rodzi się we mnie nadzieja, że może ono stawać się i moim, i  Twoim – Siostro, Bracie, w Jezusie – udziałem.