Nazaret dla nas

wanda miniaturaJestem żoną Radka i mamą 10.dzieci - czekamy na bliźniaki. I oto mój (nasz) Nazaret.

  • Wanda Mokrzycka
  • Wspólnota Duży Dom

kuba miniaturaNazaret – to dla mnie „dzisiaj” przeżywane z powodu Jezusa i Ewangelii. To radość wypływająca z bliskiego spotkania z Jezusem.
Brat Karol poprzez swoje pisma uczy mnie miłości do Boga, który jest obecny w każdym człowieku; uczy miłości do Boga, Ewangelii, do tych najmniejszych – co z jednej strony jest bardzo piękne, a z drugiej czasami bardzo trudne.
Kapłanem jestem kilka miesięcy, ale to właśnie brat Karol, Nazaret pomaga mi patrzeć z wiarą na codzienną posługę, spotkania z ludźmi, modlitwę.
Z powodu Jezusa i Ewangelii pragnę być wierny Bogu, kochać Kościół i spotykać Chrystusa w każdej napotkanej osobie.

  • ks. Jakub
  • Kapłan Archidiecezji Poznańskiej

kapucynka nazaretSamotność  jako przestrzeń, która pozwala zasłuchać się w Słowo, jak mówi św. Franciszek z Asyżu: przyjąć Je, jak Maryja w Nazarecie i nosząc Je w sercu stawać się braćmi i siostrami Jezusa, a rodząc Słowo przez dobre uczynki – stawać się Jego matkami. To samo doświadczenie odkrywam w życiu bł. Karola, stąd rodzi się we mnie nadzieja, że może ono stawać się i moim, i  Twoim – Siostro, Bracie, w Jezusie – udziałem.

  • Mniszka klaryska kapucynka
  • Siostra zakonna

adam domagalski nazaretBrat Karol pokazał mi, że można Nazaret uczynić w każdym punkcie tego zepsutego świata, a zamiast zmieniać świat, zacząłem zmieniać własne serce. Pan je przemienia wciąż. Słyszę już w nim powiew Nazaretu. „Soli Deo per Mariam” także wydaje się być zawołaniem nie tylko kard. Wyszyńskiego. Bylem kłamcą. Karol pokazał mi, jak można żyć w Prawdzie. Porzuciłem wiec wszystko, co zgromadziłem na tym świecie i nie chce być więcej zależnym od swojej samowoli, lecz jedynie od Miłości Boga. Dziś miłuję Prawdę. Jest tylko jedna Księga na świecie, w której prawdę znalazłem. Ona mnie wyzwoliła. Dla mnie ona brzmi: „Jezus! To jest Imię!”.

  • Adam z Londynu
  • Świecka osoba

mariolaDuchowość Nazaretu i pragnienia Karola stały mi się bardzo bliskie. A właściwie powinnam napisać inaczej – w jego duchowości i pragnieniach znalazłam siebie. Choć dzisiejszy świat promuje siłę, wielkość, zaradność, sławę, niezależność, to gdzieś tam w środku zawsze miałam pragnienie życia ukrytego. Zawsze marzyłam, żeby robić w życiu coś prostego, zwykłego, coś, co nie będzie wymagało ode mnie „wybicia się”. To dlatego doskonale rozumiałam Karola i czytając historię jego życia, a także jego teksty, instynktownie wyczuwałam, co miał na myśli. I choć, jak wielu z nas, lubię być doceniana, zauważana i lubię robić rzeczy potrzebne i ważne, to jednak to pragnienie ukrycia wciąż we mnie tkwi.

  • Justyna Kornek
  • Dziewica konsekrowana

mali braciaTak, kto może sprzeciwić się Bogu? Takie pytanie możemy sobie postawić, widząc drogę życia Brata Karola. W miłości do Jezusa i pragnieniu jak najdoskonalszego naśladowania Go może i czasem posuwał się po omacku. Ale czuł siłę Miłości, która prowadziła go do uległości wobec woli Boga. Duchowośc Nazaretu to duchowość Jezusa. Trzeba nam pozwolic prowadzić się Jezusowi.

  • brat Moris
  • Mały Brat Jezusa

klerycy opole wspolnotaNasz Nazaret to przede wszystkim codzienność. Brat Karol pokornie służył, był wszystkim dla wszystkich. Jak w seminarium żyć duchowością Nazaretu? Pokornie służyć, być wszystkim dla wszystkich. Trzeba pomóc na zmywaku? Do dzieła! Któryś brat potrzebuje być wysłuchanym? Wysłuchać go. Okazja do adoracji Najświętszego Sakramentu? Trwać przy Panu. Ktoś mnie prosi bym za niego poszedł do pracy na rekreacji? Iść śmiało, przecież to Pan daje mi okazję, by służyć.
Może nie zawsze nam się udaje żyć tak jak Jezus w Nazarecie. Być wszystkim dla wszystkich.
Ale prosimy Go, by nam dopomógł, w naszej ludzkiej małości. To działa!

  • Wspólnota Klerycka
  • Wyższe Międzydiecezjalne Seminarium Duchowne w Opolu

piotrJak uczynić duchowość Nazaretu, duchowością codzienności? Jak żyć duchem Małego Brata w kontekście obecnego świata? Jak kroczyć śladami jego życia?
Można już teraz zauważyć, że odpowiedź znajduje się w powrocie do tego, co najistotniejsze w Ewangelii: w słowach, gestach, postawach Jezusa, których nauczał i które  przekazał swoim uczniom. To świadectwo życia Mistrza przeżyte na nowo w historii w charyzmacie błogosławionego Karola de Foucauld i jego propozycji duchowości jest nauką aktualną także i dzisiaj. Karol de Foucauld odegrał istotną rolę w duchowości chrześcijańskiej, a jego przesłanie wydaje się wyprzedzać czasy w których żył.

  • Piotr Dobrowolski
  • Świecka osoba

s malgorzataCzym jest dla mnie Nazaret? To codzienne, wciąż odnawiane bycie z Bogiem, bycie dla innych i poddanie się Bożemu prowadzeniu; to codzienne dostrzeganie jego Miłującej Obecności, Jego troski o mnie; to uzdalnianie mnie do bycia Jego Obecnością przez uśmiech, życzliwe słowo, cierpliwe wysłuchanie drugiego człowieka, którego właśnie Pan stawia na mojej drodze; to zobaczenie, że Bóg przychodzi do mnie przez drugiego człowieka, a często jest  to poprzedzone walką, bo przecież ten drugi jest inny ode mnie; to codzienne zmaganie o wierność, o wiarę, o czystość serca. Oczyszczenie serca dokonuje się przez cierpienie. Tylko Bóg ma moc uczynienia w nas serca z ciała mocą Ducha Świętego. Tylko takie serce może być ukrzyżowane i przynieść owoc miłości. Nazaret to wciąż odnawiane pragnienie miłowania Boga i człowieka.

  • s. Małgorzata
  • Zakon Sióstr Karmelitanek Bosych

doloresDuchowość pokory... Pośród notatek brata Karola odnaleziono rady przeznaczone dla jego muzułmańskiego przyjaciela: „Kochaj Boga ponad każdą rzecz, całym sercem, z całych sił i całą duszą. Kochaj wszystkich ludzi, tak jak siebie samego dla miłości Boga. Ukorz się w sobie, tylko Bóg jest wielki…"
To  co najbardziej cenię sobie w życiu Karola Foucauld to jego umiłowanie „ostatniego miejsca”. Myślę, że to duchowość wielkiej pokory i miłości Boga w człowieku. Takich postaw doświadczyłam w Afryce, wśród ludzi najbiedniejszych, bo to oni uczyli mnie umiłowania własnej biedy i uznania moich słabości w taki naturalny, szczery sposób. Brat Karol i Afryka pokazali mi, jak można żyć bez udawania, bez dyplomacji i beż dodatkowych strojów, po prostu takie całkowite bycie sobą dla Boga i człowieka. Życie EWANGELIĄ staje się wtedy dla mnie bardziej możliwe, choć trudne. Wydaje mi się , że ludzie kościoła potrzebują szczególnie teraz, takiej właśnie duchowości” ostatniego miejsca”, bo tylko w ten sposób mamy jeszcze szansę świadczenia, że JEZUS… ŻYJE.
Brat Karol daje mi taką pewność, że tylko życie z miłości  i to przez miłość, ma sens, cokolwiek to znaczy. Wierzę w sens dobrych małych gestów, dobrych myśli, inspiracji,  słów, podarowanych z miłości i dla miłości i wierzę, że można to czynić tak zupełnie bezinteresownie, dla EWANGELII. Urodziłam się w śląskiej, katolickiej rodzinie, w której sukces w każdej dziedzinie życia był ważny i wynagradzany. Brat Karol uczy mnie takiej rezygnacji z poczucia zwycięstw w moim życiu, uczy mnie tego każdego dnia, takiej duchowości pokory i zawierzenia.
Cieszę się, że duchowość  Nazaretu budzi we mnie taką tęsknotę za prostotą i bycie sobą w każdym momencie. A do tego trzeba odwagi… i tylko wtedy to jest możliwe, kiedy się kocha BOGA całym sercem i człowieka dla NIEGO samego. Potrębuję tej duchowości by żyć i odkrywać sens.

  • s. Dolores
  • Zgromadzenie Misyjne Sióstr Służebnic Ducha Świętego.

mariolaNazaret to proste bycie z Bogiem i ludźmi, wśród których żyjemy, tak jak Jezus w Nazarecie.On przeżył najintymniejszą bliskość z Ojcem w prostocie normalnego życia cieśli, w kontaktach z rodziną, bliskimi, sąsiadami. Był tak ich, że kiedy objawił się jako Mesjasz nie byli Mu w stanie uwierzyć. A więc żyjemy w adoracji Jego Obecności, czy to przed Najświętszym Sakramentem, czy w "sakramencie" brata.

  • s. Mariola
  • Mała Siostra Jezusa

Rozważania na Niedzielę